Korekta PIT11

Baza znalezionych fraz

nenostop.serwis

Temat: rozliczenie pit 37
Może ktoś z Was będzie umiał mi pomóc, do urzędu dodzwonić się to jakaś masakra. Złożyłam pit już dawno dostałam zwrot podatku, a dziś mój były pracodawca przysyła mi pit 11 za zeszły rok, bo się pomylili w obliczeniu mojego dochodu. I moje pytanie brzmi, czy jeżeli składałam pit drogą internetową, mogę w ten sam sposób złożyć korektę? Czy są wymagane jakieś dodatkowe dokumenty? Będę wdzięczna za pomoc
Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=16538



Temat: Stara ulga budowlana - jaka ustawa?
Dz. U. Nr 134 poz. 1509 ustawa z dnia 21.11.2001 o zmianie ustawy o podatku docodowym od osób fizycznych - art. 4 ust. 2 zgodnie z którym podatnikom którzy nabyli prawo do odliczenia od podatku wydatków poniesionych na cele okreslone w art. 27a ust. 1 pkt. 1 lit. a-f (stan na 2001 rok)przysługuje prawo do odliczenia od podatku dalszych wydatków na kontynuacje danej inwestycji poniesionych do dnia 31.12.2004. Jeśli chodzi o korektę zeznania to spotkalem sie z pisemna interpretacja US zgodnie z która w takim wypadku podatnik nie ma prawa do korekty. US twierdził że jeśli nie wykazałeś w PIT-D do 30 kwietnia 2002 roku wydatków związanych z daną inwestycją to w związku z tym że termin ten jest materialnoprawny , który nie podlega przywróceniu, co oznacza że tracisz możliwość skorzystania z ulg i odliczeń, jesli nie skorzystal z nich w wyznaczonym przez ustawodawcę terminie. US powoływal sie przy tym na wyrok NSA z 23.04.1998 SA/SZ 1351/97 Aczkolwiek mam mieszane uczucia co do tego stanowiska to znając nasz aparat skarbowy Twoja sprawa raczej dotrze do NSA. Ponadto mam wątpliwości czy cel na jaki poniosłeś wydatek uruchamiał dużą ulgę budowlana - w literaturze sa co do tego różne stanowiska
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=6306


Temat: pomyłka w PIT za 1999r.
Kiedyś spotkałem się z wyjaśnieniem ekserta bodaj, że w Gazecie Prawnej, że termin do 30 kwietnia zobowiązuje podatnika na złożenie deklaracji opodatkowej natomiast brak jest terminu na wniesienie korekty zeznania podatkowego. Czyli taką korektę można złożyć w dowolnym czasie byle był on krótszy niż 5 lat od daty złożenia deklaracji (licząc pełne lata kalendarzowe). Ale w praktyce tego nie "ćwiczyłem". Co do zgubionego zeznania to przypuszczam, że pozostaje tylko zwrócenie się do US z wnioskiem (opłata skarbowa 5 zł) o udostępnienie do wglądu zeznania a następnie spisanie danych lub też skserowanie go. Spróbuj, może uda się Tobie odtworzyć PIT z 99 r. na podstawie Pitu za 2000 r., oraz informacji od pracodawców PIT 11 lub 8B za 99 r. Powodzenia
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=5246


Temat: Nie dostalam pit-u i nie zanosi sie bym dostala-co robic?
  Może Pani rozliczyć się na podstawie RMUA, pasków, wyciągów z konta. To, że pracodawca nie przekazał PIT-11 nie zwalnia Pani z obowiązku rozliczenia. Oczywiście powinna Pani zachować wszystkie dokumenty według których się Pani rozliczała. Jeśłi otrzyma Pani PIT-11 po złożeniu swojego rozliczenia, a będą występować jakieś róxnice, powinna Pani złożyć korektę.
Źródło: forumprawne.org/showthread.php?t=119773


Temat: nie każdy expert podatkowy zna ortografię
nie każdy expert podatkowy zna ortografię   http://www.pit.pl/lokaty_antybelkowe...ktyce_7472.php co chwalebne, ktoś w redakcji dokonał korekty ortograficznej i to nawet pogrubioną czcionką, jednakże przed publikacją w internecie nie usunięto tych pogrubień, w zdaniu: W art.30a ust.6 ustawy o PIT wskazano, podatek 19% pobiera się bez pomniejszania przychod*U* o koszty uzyskania, natomiast w ust.11, gdzie mowa jest o wykazywaniu w zeznaniu, mowa jest o wykazywaniu przychod*ÓW*. przez co można podziwiać pogrubione kapitaliki na końcu wyrazu. wiem, czepialski jestem, wiem, OT, ok, wybaczcie :P -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Źródło: sukcesfinansowy.pl/showthread.php?t=4325


Temat: PIT 11 A KOREKTA LIST PŁAC
Czyli wystawić PIT 11 wg listy płac po korekcie???? Chcę się upewnić bo znajoma powiedziała mi, że powinno się wystawić PIT 11 wg kwot, które zeszły nam z kasy w m-cu, w którym wypłacano wynagrodzenie.
Źródło: forumkadrowe.pl/viewtopic.php?t=2517


Temat: PIT-D poz 75 a wycofanie pieniędzy z kasy mieszkaniowej
O błędzie w PIT-D (US twierdzi w zaparte, że błędu nie ma tylko trzeba właśnie samemu odpowiednio interpretować ustawę) pisałem już na Forum wielokrotnie; m.in. http://www.fabrika.pl/bb/viewtopic.p...c=494&forum=42 Kto ma jeszcze jakieś wątpliwości niech pisze do mnie na priv, choć czas pewnie znajdę za 3-4 tygodnie by odpisać. Generalnie KM to był dobry interes dla mieszkań/domów z drugiej ręki. Moje symulacje w 1997 roku przed wejściem w ten interes wykazywały, że oszczędzając w KM (odsetki wówczas ok.5%) na nowe małe mieszkanie za za ok. 80 tys. i odliczając 30% wyjdę mniej więcej na to samo, co oszczędzając w obligacjach (odsetki ok.20%) i odliczając normalne 19%. Wszedłem na wszelki wypadek w KM z minimalnym wkładem i przed końcem drasytcznie podnisłem w celu wypracowanie dużego kredytu. Obecnie nie do powtórzenia. Interes może nie był kokosowy, ale był bo moje pieniążki były dalej w obligacjach, oprocentowanie kredytu znacznie niższe, a ja nie straciłem płynności finansowej. Wracając do tematu - i tak większość z Was dobije do maksymalnego zwrotu, więc czy to zrobicie krokiem 30% czy 19% to mała różnica. Zmiany w interpretacji są w piśmie MF z 9.11.2001. Dostępne jest ono na stronie: http://www.infor.pl/dokument.html?P1...ormat=webmore3 Generalna zasada - nie możecie wyjść na kasie gorzej niż bez niej, czyli 19% odliczenia. Nie wypełniałem jeszcze PIT w tym roku, więc nie sprawdziłem co będzie dalej. Za wspomniane 3-4 tygodnie będę wgryziony w temat, więc jakby co połączymy swoje siły i może opiszę jak wypełnić pity za ten rok i ewentualne korekty za lata poprzednie dla tych którzy jeszcze tego nie robili. Na wszelki wypadek proszę o kontakt osoby, które w roku 2000 kończyły oszczędzanie.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=5328


Temat: Zwrot VAT
Dziękuję. Z tym się pogodziłem, że prawdopodobnie nie odliczę parapetów. Mi chodzi bardziej o rozbieżności z informacjami podanymi w alfabetycznym wykazie materiałów budowlanych w portalu republika polecanym przez Pit-er'a. Tam właśnie parapety z aglomarmuru wymienione są z podanym przeze mnie numerem i zakwalifikowane do odliczenia. Ja jeśli mogę skorzystać z porady Belladonny prosiłbym o wyjaśnienie możliwości odliczenia VAT od zakupu kilku innych materiałów tj: 1. podbitka 14x121x3,0SOFT 20.10.21-10.40 2. rura 200IMC Czarna 28.11.23.50-10 (Odprowadzenie spalin z kominka) 3. kolano 200 czarne j.w. j.w. 4. grunt uniwersalny 26.64.10-00-11 5. Pompa Grundfos cyrkulacyjna z termostatem nie znam numeru 6. Jak to jest z drewnem? Czy krawędziaki się odlicza? 7. Czy silikony można wliczać jako kity uszczelniające budowlane? Na fakturach mają często różne numery albo nie mają ich wcale. Z materiałami oznaczonymi numerami 26.64 itd w ogóle jest chyba jakieś nieporozumienie bo w wykazie MTiB jest tylko początek tego numeru tj. ex 26.6. i dotyczy to wyrobów z betonu i gipsu z wyłączeniem itd. Tymczasem przecież niemal wszystkie kleje do glazury, fugi mają właśnie numery 26.64.10 a jako żywo trudno zaliczyć je do wyrobów z betonu lub gipsu. A może ja czegoś znowu nie rozumiem lub nie wiem? Skorygowałem te korekty i mam śmieszną wątpliwość. Po wpisaniu korekty do faktury podstawowej pojawia się pusty wiersz(faktury wpisuję chronologicznie) Czy może pozostać pusty wiersz czy wpisać tam można dowolnąźniejszą fakturę? Bo "podciągnąć" całości się nie da w VZM1. I ostatnie pytanie . Czy w przypadku wątpliwości nie warto jednak wpisać danego materiału i czekać na U.S. Czy można się spotkać z zarzutem próby wyłudzenia nienależnego zwrotu czy też jest to traktowane jako błąd bez konsekwencji? Z góry dziekuję za poradę.
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=48402


Temat: Socjotechnika w życiu codziennym
Ale ten czas leci... niestety nie miałem chwili wytchnienia, żeby tu zajrzeć, dopiero dzisiaj. Ok, krótkie omówienie opisywanej sytuacji: Przede wszystkim znajomość numeru do księgowości okazała się bardzo przydatna, ponieważ znając numer niedostępny ludziom z zewnątrz zyskałem na starcie pewien stopień zaufania. Numer znałem ponieważ kiedyś mój znajomy pracował w księgowości i czasami do niego dzwoniłem. Jeżeli znałbym tylko numer ogólnie dostępny (np. do sekretariatu), mógłbym zagrać tak: - Dzień dobry Ryszard Krawczyk z firmy PointService, dzwonie w sprawie korekty faktury, czy mogę poprosić numer do księgowości? Jak każdy socjotechnik powinienem mieć przygotowaną odpowiedź na stwierdzenie w stylu: - To może Pana przełączę? Sekretarka chce mi zrobić przysługę, ale nam zależy na bezpośrednim połączeniu z księgowością: - Ok, ale będę miał jeszcze kilka faktur do wyjaśnienia więc może po prostu wezmę numer, żeby już Pani nie męczyć. Jeżeli sekretarka nadal chce być bardzo uczynna to ostatecznie można się zgodzić na połączenie, w księgowości pewnie i tak ktoś odbierze dzwoniący telefon i nie zwróci uwagi czy dzwonię bezpośrednio czy zostałem przełączony z sekretariatu. Czy jest ważne jaką nazwę firmy sprzedamy sekretarce? Dobrze by było, gdyby to był faktycznie klient firmy, ale sekretarka raczej nie wie jacy klienci korzystają z usług, zajmuje się tym księgowość, dział handlowy itp. więc w miarę bezpiecznie możemy wymyślić sobie jakąś nazwę. Druga sprawa: nazwa firmy konserwującej system i w ogóle skąd wiedzieć z jakiego systemu księgowego korzysta ofiara? Te dane też miałem od znajomego, ale nie musiałem ich mieć. Oto przykładowa scenka: Wchodzimy na google i wpisujemy "Symfonia", dowiadujemy się, że twórcą jest firma Sage Symfonia. - Witam Piotr Broniewski, dzwonię z Sage Symfonia - czy mogę z działem informatyki? - Już łączę. - Dział Informatyki, słucham! - Witam Piotr Broniewski, dzwonię z Sage Symfonia. Czy może poświęcić mi Pan chwilę? - Tak, jasne. - Czy korzystacie Państwo z programu księgowego? - Tak, oczywiście. - Czy mogę się dowiedzieć nazwy? - (Śmiech) Właśnie z Symfonii! - To wspaniale! Jak oceniacie Państwo funkcjonalność naszego systemu w skali 1-5? -ż, kilka niedociągnięć ma, powiedzmy 4. - Dziękuję bardzo, od jak dawna korzystacie z Symfonii? - Od dwóch lat. - Czy korzystacie Państwo z firmy konserwującej system? - Tak. - Czy mogę prosić o nazwę firmy? - ITechnologies. - Dziękuję, jak oceniacie Państwo usługi świadczone przez ITechnologies w skali 1-5? - 5. - To lepiej niż nasz system (śmiech). Jeżeli chciałbym się dowiedzieć od razu numeru do księgowości, mógłbym zadać kolejne pytanie: - Teraz chciałbym zadać pytanie odnośnie najnowszego modułu wystawiającego korekty faktur VAT i rozliczającego PIT-11 pracowników. Czy były problemy obliczaniem progów podatkowych dla osób korzystających ze świadczeń socjalnych? To pytanie jest bez sensu, nie wiem czy jest wogóle coś takiego jak progi podatkowe dla świadczeń socjalnych ;) ale ważne jest aby informatyk też tego nie wiedział. Odpowiedź jest raczej oczywista: - Wie Pan, ja z tego programu osobiście nie korzystam. To będzie wiedział księgowy. - Czy można więc prosić o numer do księgowości? Mam jeszcze kilka pytań specjalistycznych. - Ok..... No i już mam tele do księgowości :) Gdybym zapytał o numer wprost mógłbym wzbudzić podejrzenia. Wiedziałem też od znajomego, że informatycy przychodzą do pracy koło 9:00 a księgowość pracuje od 7:30, ale... mogłem się tego dowiedzieć od informatyka: - Prawdopodobnie mój przełożony będzie dzwonił za kilka dni aby potwierdzić moją rozmowę. Gdy nie zastaje osoby z którą rozmawiam często usuwa dany rekord z bazy, czy mógłbym się dowiedzieć w jakich godzinach można Pana zastać? - Średnio od 9 do 17:00. - Ok, zanotuję w systemie żeby w tych godzinach dzwonić. I po krzyku... - To wszystko, dziękuję bardzo za rozmowę. - Dzięki. Ważne jest aby ton wypowiedzi był żywy, ale sprawiał wrażenie rutyny. W końcu dzwoni ktoś z Symfonii, kto pewnie wykonuje już z 50-ty telefon z ankietą. Właściwie w pytaniach nie ma żadnej informacji, która by była groźna dla firmy. Po tym telefonie najlepiej odczekać kilka dni. Ok, już jesteśmy połączeni z księgowością. No i pierwsza wpadka! Kumpel pracował tam z rok temu i w międzyczasie zrezygnowali z księgowości. Jeżeli zadzwonił bym wcześniej do informatyków wiedział bym o tym odrazu. Tu bez zająknięcia trzeba poprowadzić rozmowę dalej. Chwila wahania, jedno zająknięcie i możemy wzbudzić wątpliwości. Czy księgowy czy kadrowa to nie ma znaczenia. System był kiedyś na komputerze i zostawił dziurę. No i już lecimy dalej z krytycznym błędem. Oczywiście najpierw trzeba stworzyć stronę w klimacie strony Symfonii i umieścić w jakiejś darmowej domenie. Dzwonimy o godzinie, w której nie ma informatyka ponieważ kadrowa oczywiście będzie chciała go do nas odesłać. No i dalej klasyk... wzbudzamy poczucie zagrożenia, trochę poczucie litości (jestem nowy w firmie) i... oczywiście proponujemy rozwiązanie które nie zadowoli ofiary :) Kadrowa nie widzi niczego dziwnego w wysłaniu płytki do działu informatyki. Informatyk zainstaluje łatkę i będzie po problemie, ale... kiedy? Tydzień czasu! A tu kilkadziesiąt sieci zdewastowanych!!!! Za tydzień po dziale kadr może zostać wspomnienie! I odzyskiwanie utraconych danych, nadgodziny za które wściekły szef nie zapłaci... Te właśnie myśli mogą powstać w główce kadrowej przez tą chwilę ciszy, którą jej pozostawiłem... po czym podsunąłem lekarstwo na to. No i po krzyku, zamiast czekać tydzień łatka będzie zainstalowana zaraz. Po wejściu na stronę ukazuje się informacja o krytycznym błędzie, która jeszcze bardziej utwierdza kadrową w przekonaniu, że wszystko dzieje się naprawdę. Oczywiście trojan daje komunikat z jakimś dziwnym symbolem, który ja odczytuję. Wszystko jest w porządku. Ok, to narazie tyle. Następnym razem napiszę o innej rozmowie... S3RR4f1n
Źródło: hack.pl/forum/showthread.php?t=32